Ubezpieczamy: Syrena V8 – niepowtarzalna maszyna z Wielkopolski

Syrena V8 – niepowtarzalna maszyna z Wielkopolski

Dzięki pasji p.Tomasza do polskiej motoryzacji mamy ogromną przyjemność zaprezentować Państwu niezwykły pojazd – Syrenę V8, którą mamy zaszczyt ubezpieczać.

W 2010 r, wieczorem , przeglądając kanały telewizyjne, pan Tomasz natrafił na film „ kochajmy Syrenki”, w którym zobaczył pierwszą w historii Syrenę z naddatkiem mocy i silnikiem Mercedesa. Właśnie tak narodził się pomysł stworzenia tak niezwykłego pojazdu.

Po­cząt­ki były cięż­kie. Trze­ba było kupić całe auto i nad­wo­zie Sy­re­ny.

Pod­sta­wą kon­struk­cyj­ną stał się Mer­ce­des W210 z sil­ni­kiem V8. Nad­wo­zie Sy­ren­ki stało w szo­pie przez 15 lat i zo­sta­ło na­by­te na au­kcji in­ter­ne­to­wej.

Sy­ren­ka zo­sta­ła po­zba­wio­na ramy, sta­jąc się nad­wo­ziem sa­mo­no­śnym. Wszyst­kie mo­dy­fi­ka­cje zo­sta­ły po­par­te ob­li­cze­nia­mi wy­trzy­ma­ło­ścio­wy­mi. Prze­łoże­nie sa­me­go sil­ni­ka było dość ry­zy­kow­nym za­bie­giem. Pan Tomasz w dużej mie­rze oparł się na mer­ce­de­sow­skich ele­men­tach za­wie­sze­nia i ha­mul­ców.

Sy­ren­ka V8 waży około 1,4 tys. kg. Masa jest roz­ło­żo­na po­mię­dzy osia­mi nie­mal po po­ło­wie. Moc jaką ge­ne­ru­je sil­nik to około 300 KM. Auto wy­po­sa­żo­ne jest w roz­łą­czal­ny sys­tem ASR, ABS i wspo­ma­ga­nie kie­row­ni­cy.

Syrena powstawała przez 2 lata. Pan Tomasz musiał pogodzić pracę z hobby co często kończyło się zarwanymi nocami. Niełatwo jest poświęcić tyle czasu i energii dla takiego auta. Jednak dzięki temu możemy dzisiaj nacieszyć nim oko.

Dziękujemy Panu Tomaszowi za zaufanie. Jesteśmy dumni, że możemy ubezpieczać tak niepowtarzalny i niezwykły pojazd.

Nie zezwalamy na kopiowanie naszych treści